Spółka miała 5 milionów przychodu i decyzje oparte na excelu
Spółka klienta miała 5 milionów przychodu rocznie i realizowała kilka projektów, a mimo to właściciel podejmował decyzje na podstawie salda konta i własnych zestawień w Excelu. Księgowość dostarczała deklaracje na czas, ale nie odpowiadała na pytania, które projekty są rentowne i gdzie rosną koszty. Po zmianie planu kont i wdrożeniu automatyzacji miał pełny obraz firmy i przestał prowadzić drugą księgowość w Excelu.
Wie dziś dokładnie, które projekty zarabiają, bez zestawień w Excelu.
Przeczytaj całą historię >>>
Chciał spółkę z o.o., żeby nie płacić ZUS. Pojawił się problem.
Klient zgłosił się do nas z gotowym planem: założyć spółkę z o.o., żeby uniknąć ZUS i obniżyć podatki. W rozmowie sprawdziliśmy jednak coś innego – czy jest gotowy zarządzać firmą jak spółką, a nie jak jednoosobową działalnością, oddzielić finanse prywatne od firmowych i wziąć na siebie odpowiedzialność zarządu. Spółkę ostatecznie założył, ale świadomie, rozumiejąc, że korzyści podatkowe to tylko część decyzji.
Zrozumiał, że liczy się sposób zarządzania a nie tylko brak ZUS.
Przeczytaj całą historię >>>
Spółka zarabiała coraz więcej. Wypłata zysku bolała coraz bardziej.
Spółka klienta rosła, a wraz z nią rósł koszt podatkowy każdej wypłaty zysku. Wspólnikowi zależało na większej swobodzie korzystania z wypracowanych pieniędzy i zmniejszenia kosztów podwójnego opodatkowania wypłaty zysku. Po analizie przekształcił spółkę w komandytową i objął funkcję komplementariusza. Dzięki zastosowaniu mechanizmu odliczenia opodatkowanie wypłat zysku stało się opłacalne.
Przekształcenie obniżyło podatek od zysku, bez utraty 9% CIT.
Przeczytaj całą historię >>>